Nowe przedszkole - jak stymulować rozwój „pokolenia komputerowego”

Prof. dr hab. Jagoda Cieszyńska

I. Nowa rzeczywistość

Przed współczesnymi przedszkolakami i ich nauczycielami pojawiły się nowe wyzwania związane ze zmianami warunków życia. Badania prowadzone między innymi w Katedrze Logopedii i Lingwistyki Edukacyjnej w Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie pokazały, że wiele dzieci w wieku przedszkolnym ma ogromne problemy nie tylko z funkcjami motorycznymi (szczególnie ze sprawnością manualną i narządów artykulacyjnych), ale i z opanowaniem gramatyki języka polskiego i słownictwa koniecznego do opisywania świata.
Dlaczego tak się dzieje, że choć jakość naszego życia zmienia się wciąż na lepsze dzieci mają coraz trudniejsze warunki do uczenia się języka, a więc w efekcie do uczenia się myślenia logicznego i przygotowania do nauki w szkole ?

Rozwijający się mózg dziecka atakują przede wszystkim bodźce wzrokowe (telewizor, komputer, billbordy, reklamy, emotikony). Są one przetwarzane w prawej półkuli mózgu, silnie warunkują jej wysoką aktywność, zwalniając tym samym rozwój lewej półkuli mózgu, odpowiedzialnej za uczenie się języka mówionego i pisanego. 

Współczesny przedszkolak nie ma wiele czasu na rozmowę z rodzicami. Dzień powszedni przynosi jedynie wymianę zdań krótkich, informacyjnych, rozumienie których jest ułatwione przez kontekst i konsytuację. Raczej nie spodziewamy się, że ubierająca w pośpiechu swoje dziecko matka zwróci się do niego – Bardzo cię proszę, bądź uprzejmy założyć buty albo Spójrz, jak dzisiaj zagadkowo wyglądają chmury na niebie. Najczęściej dziecko słyszy – Pośpiesz się, bo się spóźnimy!. Jedz szybko!. Umyj ręce!. Trudno się więc dziwić, że współczesne dzieci nie formułują próśb:  Mamusiu proszę kup mi lody, ale żądania Ja chcę lody!

Krótszy czas rozmów z dorosłymi skutkuje trudnościami dzieci w budowaniu zdań złożonych i nie ćwiczy umiejętności prowadzenia dialogu, czyli słuchania rozmówcy i odpowiadania na jego pytania. Filmowe bajki dla dzieci, to przede wszystkim szybko zmieniający się obrazy, którym towarzyszą agresywne dźwięki pozajęzykowe. Telewizja nie  rozwija słownictwa dziecka, nie pomaga także w opanowaniu umiejętności budowania zdań złożonych.

Dlaczego tak się dzieje, że choć jakość naszego życia zmienia się wciąż na lepsze dzieci mają coraz trudniejsze warunki do uczenia się języka, a więc w efekcie do uczenia się myślenia logicznego i przygotowania do nauki w szkole ?

II. Dlaczego tak wiele dzieci ma opóźniony rozwój mowy i wady wymowy?

U dzieci w wieku przedszkolnym niepokoi przedłużającą się oburęczność, blokująca rozwój mowy i powodująca naddaktywność, która utrwalona  ujawni się w szkole jako zaburzenia koncentracji i uwagi. Z powodu kulturowych zmian w sposobach karmienia wiele dzieci ma kłopoty z  pionizacją języka (uniesieniem języka do wałka dziąsłowego, warunkującym prawidłową wymowę głosek: l, sz, ż, cz, dż, r), ale także z wymową łatwych artykulacyjnie głosek przedniojęzykowo-zębowych (s, z, c dz) i tylnojęzykowych (k, g).  Dzieci zbyt długo jedzą przecierane zupki, musy owocowe – zamiast gryźć skórki od chleba, chrupać marchewkę czy jabłka.

Trudności z opanowaniem prawidłowej artykulacji mogą być spowodowane minimalnymi  uszkodzeniami słuchu, które są bezpośrednim efektem alergii,  katarów, nawracającego zapalenia ucha, i hałasu. Nie bez znaczenia jest również słuchanie zaburzonego języka dziecięcych bohaterów filmowych – postaci z kreskówek prezentują  wady wymowy, które są naśladowane przez dzieci. 

Bez wątpienia współczesne pokolenie inaczej uczy się języka mówionego i pisanego i to właśnie nauczyciel przedszkola, przebywający z dzieckiem w ciągu dnia  dłużej niż jego rodzice staje się znaczącą  osobą w procesie kształtowania języka i myślenia.

Należy pamiętać, że dzieci, przejawiające problemy w nawiązywaniu komunikacji językowej nie podejmują wyzwań, nie próbują samodzielnie rozwiązywać zadań, nie wierzą w swoje możliwości i budują wokół siebie przestrzeń przegranych życiowych szans. To właśnie dlatego kształtowanie języka w umysłach przedszkolaków jawi się jako najważniejsze zadanie nauczyciela przedszkola.

  Aktywność mózgu dziecka w wieku 2. lat (jeśli wziąć pod uwagę zużycie energii)   osiąga poziom dorosłego, w wieku 3. lat przewyższa go dwa razy i utrzymuje się do 9. -10. roku życia, po czym powoli się zmniejsza, by osiągnąć stabilny poziom około 18. roku życia. Dlatego przedszkole pełni dziś tak istotną rolę w stymulacji rozwoju nowego pokolenia.

III. Przygotowanie do nauki czytania

Jest oczywistym, że dziecko musi prawidłowo mówić, by mogło nauczyć się  czytać ze zrozumieniem  i  prawidłowo pisać, aby potem uczyć się obcych języków.  Ale także wiemy już, że  dzięki wczesnej nauce czytania przedszkolak może opanować prawidłową artykulację języka polskiego. Nauka czytania jest więc zarówno celem, jak i środkiem do  osiągnięcia umiejętności pięknego mówienia.

Wczesna nauka czytania metodą symultaniczno-sekwencyjną stymuluje także wszystkie inne funkcje poznawcze oraz kształtuje koncentrację i uwagę, tym samym wyznacza przyszły sukces edukacyjny dziecka. 

Edukacja przedszkolna daje najlepszą przestrzeń do przygotowania dzieci do nauki czytania.  Metoda symultaniczno-sekwencyjna oparta jest na współczesnych badaniach neurobiologicznych. Chodzi przede wszystkim o stymulacje kształtujące lewą półkulę mózgu jako dominującą dla przetwarzania języka, ale z uwzględnieniem w początkowych etapach przetwarzania prawopółkulowego (symultanicznego). Stymulacja półkuli lewej (opracowującej informacje sekwencyjnie) następuje stopniowo, by w konsekwencji nauczyć dziecko optymalnych strategii  kształtowania języka mówionego i pisanego.

Przedszkolaki objęte programem przygotowania do nauki czytania metodą symultaniczno-sekwencyjną osiągnęły nowe sprawności i umiejętności, znacząco podwyższające ich wcześniejszy poziom funkcji intelektualnych, a przede wszystkim zwiększyły  możliwości sterowania własną uwagą. Te dzieci zupełnie inaczej poradzą sobie z wyzwaniami współczesnej szkoły.  

W ciągu 10. spotkań przedstawię Państwu program przygotowujący dzieci do nauki czytania. Zapoznanie dzieci z graficznym obrazem samogłosek można rozpocząć już od trzeciego roku życia. Zabawa w czytanie  z trzylatkami postępowała będzie wolniej niż ze starszymi dziećmi, stąd moją propozycję należy traktować jedynie jako inspirację do zajęć przedszkolnych. Etapy wprowadzania dzieci w świat języka pisanego są uniwersalne i wykorzystujemy je podczas zajęć ze średniakami i starszakami.

I. SAMOGŁOSKI

  1. Pomoce

Poznajemy samogłoski A U I. Podczas zajęć można wykorzystać:

  • Samogłoski z serii Kocham czytać (autor: Jagoda Cieszyńska, Wydawnictwo Edukacyjne), 
  • Czterolatek kocha przedszkole (autor: Agnieszka Bala, Wydawnictwo Edukacyjne) 
  • Moje sylabki (autorki: Agnieszka Fabisiak-Majcher, Elżbieta Szmuc Wydawnictwo WIR
  • Samogłoski – plakietki (autor: Elżbieta Wianecka, Wydawnictwo Arson)
  • Samogłoski – program Słucham i uczę się mówić (autor: Jagoda Cieszyńska, Wydawnictwo Arson)

 

  1. Podstawy neurobiologiczne

Nauka odczytywania samogłosek oparta jest przede wszystkim o prawopółkulowy, symultaniczny sposób przetwarzania informacji. Polega on na całościowym ujmowaniu obrazu graficznego. Niezmiernie przydatne okazują się wtedy wizualizacje, które w działaniu (poprzez wykonywanie ruchu dłonią lub rękami, pokaz obrazka przedstawiającego układ ust) tworzą w pamięci dziecka związek obrazu i ruchu z dźwiękiem. Zrozumienie takiego związku czyli wzajemnej relacji znaku i dźwięku, jest pierwszym etapem nauki czytania. Wizualizacje oparte są na programie przez podobieństwo, a więc są zależne od procesów symultanicznych (wizualizacje można znaleźć w: J. Cieszyńska – Metody wywoływania głosek www.konferencje-logopedyczne.pl)

     Obrazy liter łączą się w umyśle dziecka z odczuciami kinestetycznymi, które przywołane z pamięci, pozwalają prawidłowo odczytać samogłoski. Wtedy to właśnie, poprzez obraz kreślony dłonią w przestrzeni i czucie kinestetyczne układu własnego ciała, uruchomione zostaje połączenie – ruch : dźwięk (wykonanie ruchu – wydanie dźwięku). Tak więc, np. uniesienie rąk ku górze, naśladujące obraz litery Y, przywołuje jej brzmienie. Oczywiście takie połączenia muszą być wielokrotnie powtarzane, a najefektywniej dzieje się to w grupie. Integracja ruchu i dźwięku jest łatwa do zapamiętania, bowiem opiera się na schematach wzrokowo-słuchowych kształtowanych już w wieku niemowlęcym.

   Odczytywanie liter odpowiadających samogłoskom w kontekstach, czyli do obrazka, jest właściwe dla prawopółkulowego przetwarzania informacji wzrokowej i słuchowej. Innymi słowy połączenie obrazu graficznego ze znaczeniem związane jest z ujęciem całościowym (symultanicznym). Takie podejście jest także zgodne ze strategiami proponowanymi przez glottodydaktykę (nauczanie języków obcych). Oczywiście dziecko nie jest w stanie samodzielnie dostrzec relacji między literami/dźwiękami, a sytuacjami (znaczeniami). Należy pokazać związki – samogłoska : zdarzenie przedstawione na ilustracji. Istotne w proponowanym podejściu metodologicznym jest także przygotowanie do zrozumienia, że różne sytuacje mogą być nazwane przez taką samą samogłoskę. Jest to ważny etap, umożliwiający późniejsze samodzielne czytanie tekstów. Jeszcze raz należy w tym miejscu podkreślić, że obraz samogłoski (litera) odnosi się do całej przedstawionej na ilustracji sytuacji, nie do pojedynczego rysunku. Nie może to być rysunek np. auta do ilustracji głoski a.

     Samogłoski odbierane są w strukturach półkuli prawej – symultanicznej (globalnie przetwarzającej). Dotyczy to nie tylko percepcji wzrokowej (czytania liter), ale także słuchowej (identyfkowania, różnicowania dźwięków). Dlatego zastosowano połączenia samogłosek z  sytuacjami, które mogą być nazwane przez odpowiednio dobraną samogłoskę. Do linearnego uporządkowania, właściwego dla języka przechodzi się podczas ćwiczeń przetwarzania lewopółkulowego to znaczy odczytywania sekwencji głosek np. A A A lub A O U.


   3. Uwagi praktyczne

    Przygotowując przedszkolaki do nauki czytania stosujemy tylko wielkie litery, czcionkę bezszeryfową np. Arial. 

Zapoznawanie dzieci z obrazem samogłosek realizujemy w trzech etapach: 

      • powtarzania – dzieci naśladują nauczyciela, czytającą pacynkę, dziecko, pełniące rolę nauczyciela
      • rozumienia – dzieci pokazują zapisane samogłoski odczytywane przez nauczyciela, czytającą pacynkę, dziecko, pełniące rolę nauczyciela
      • samodzielnego nazywania – cała grupa lub wybrane dziecko czyta głośno wskazaną, napisaną, wylosowaną, wyjętą z pudełka, wyciągniętą z woreczka samogłoskę

     W pierwszym etapie zadaniem dzieci jest powtarzanie głosek, odczytywanych przez dorosłego. Warto także wykorzystać pacynki, kukiełki, zwierzątka, które będą się uczyły wspólnie z dziećmi.  Zwrócenie uwagi na układ ust podczas wymawiania samogłosek ma ułatwić proces zapamiętywania, jaki dźwięk przyporządkowany jest poszczególnym obrazom graficznym (literom). Odczytując samogłoskę dziecko zapoznaje się jednocześnie z jej ruchową wizualizacją.

      Etap rozumienia realizowany jest poprzez wskazywanie lub podawanie odczytywanych przez dorosłego samogłosek. Jeśli nauczyciel widzi trudności z rozpoznaniem samogłoski może zastosować wizualizację, ujmującą relację między literą a działaniem (ruchem dłoni). Jako podpowiedź służy także odwołanie się do układu ust podczas wypowiadania głoski. Wówczas dziecko może samodzielnie odnaleźć odczytaną/pokazaną przez dorosłego literę. Aktywność własna zakończona sukcesem jest koniecznym warunkiem utrwalania śladów pamięciowych, wzbudza motywacje do kontynuowania działania. Samodzielne dochodzenie do rozwiązania zadania buduje wiarę we własne możliwości. Bez pozytywnych emocji trudno jest optymalizować proces edukacji. 

     Dalszy etap  to zamiana ról, umożliwiająca osiągnięcie etapu nazywania samogłosek, czyli samodzielnego czytania. Dziecko odczytuje samogłoski, lub nazywa przedstawione na ilustracjach sytuacje. Zadaniem kolegi lub koleżanki jest wskazanie, odpowiadającej głosce litery. Najpierw dziecko odczytuje pojedyncze litery, oznaczające wypowiadane samogłoski. Potem wprowadzone zostają sekwencje liter – najpierw tych samych np. dziewczynka śpiewa A A A lub chłopiec mówi E E, potem także różnych np. kotek czyta Y I E U O A. Jest to bardzo ważny etap stopniowego przechodzenia od całościowego (globalnego, symultanicznego) czytania prawopółkulowego do sekwencyjnego (analitycznego) czytania lewopółkulowego. Oczywiście sekwencje te są łatwe do identyfkowania, chodzi jednak także o kształtowanie odpowiedniego kierunku czytania (od lewej strony kartki do prawej) oraz o d o k ł a d n e odczytanie tylu samogłosek ile zostało zapisanych. Często dzieci, widząc większą liczbę liter czytają cztery (gdy są tylko trzy) lub trzy (gdy zapisano dwie). Zwrócenie uwagi dziecka na konieczność czytania jedynie tego, co zostało rzeczywiście zapisane pozwoli wypracować strategię niezwykle ważną podczas czytania poleceń w podręczniku. To właśnie samodzielne czytanie jest najefektywniejszym ćwiczeniem artykulacyjnym i słuchowym.

Dziecko bowiem musi słuchać własnych realizacji, by skutecznie uczyć się czytać.

 

   4. Inspiracje 

 

      Znaczenia jakie przypisałam samogłoskom są oczywiście umowne i każdy nauczyciel, może wprowadzać własne modyfikacje. Także przedszkolaki są niezwykle kreatywne i wymyślają własne ilustracje do samogłosek. To ważny efekt stosowania metody symultaniczno-sekwencyjnej, która kształtuje kreatywność, samodzielne myślenie,  rozumowanie przez analogię i myślenie przyczynowo-skutkowe.

   Oto moje propozycje przyporządkowania znaczeń w pierwszym etapie zapoznawania dzieci z obrazem graficznym samogłosek

   A – dziewczynka kołysze dziecko lub lalkę do snu

   U – odgłos lecącego samolotu

    I –  wyrażenie dźwiękonaśladowcze przypisane śwince

    O – zdziwiony chłopiec lub dziewczynka

    E – płaczące dziecko

    Y – zwycięzca podnoszący ręce do góry

    

Przykładowy scenariusz 

Dzieci zapoznając się z zapisem trzech samogłosek będą ćwiczyły także:

  • Naśladownictwo
  • Stosowanie się do reguł społecznych
  • Słuch fonemowy
  • Szeregi i sekwencje 
  • Kategoryzacje
  • Analizę i syntezę wzrokową
  • Pamięć wzrokową i słuchową
  • Sprawność manualną
  • Długość wydechu
  • Zachowania kreatywne
  • Myślenie symboliczne (abstrakcyjne)

Nauczyciel ma koszyku karteczki/plakietki z samogłoskami  A U I. 

Prosi pacynkę np. wiewiórkę lub szopa pracza (te zwierzątka trzymają w łapkach swoje jedzenie i dlatego często je wybierałam do tego typu zabawy) o wyjęcie z koszyka jednej plakietki. 

N: Wiewiórka wyjęła z koszyka samogłoskę A. Przeczytamy razem z wiewiórką.

Dz: Powtarzają chórem.

Nauczyciel pokazuje dzieciom trzy duże ilustracje (np. z książeczki Samogłoski) przedstawiające dziewczynkę usypiającą dziecko, lecący samolot i świnkę

N: Pomyślcie dzieci, kiedy słyszymy, gdy ktoś mówi A A A.

Padają różne propozycje, ale z pewnością jedno z dzieci powie: kiedy ktoś usypia dziecko.

N: Kiedy mama usypia małe dziecko to mówi Śpij A A A. Tak podpiszemy ten obrazek – samogłoską A.

Nauczyciel prosi dziecko o „podpisanie” obrazka, przez ułożenie plakietki z samogłoską A pod obrazkiem. Analogicznie podpisujemy pozostałe dwa obrazki. Za każdym razem odczytujemy samogłoskę i prosimy dzieci o powtarzanie. Zwracamy uwagę dzieci na układ naszych ust podczas wymowy samogłosek. 

Nauczyciel rozkłada kilkanaście etykietek z samogłoskami na dywanie.

N: Teraz pomożemy wiewiórce poszukać orzechów w trawie. Wiewiórka lubi orzechy laskowe – to będą te karteczki, na których jest samogłoska A.

Dzieci szukają, rozpoznając wśród innych liter karteczki z samogłoską A.

N: Ale wiewiórki jedzą też chętnie orzechy włoskie – to będą te karteczki, na których jest samogłoska U.

Dzieci szukają, rozpoznając wśród innych liter karteczki z samogłoską U

N: Zostały jeszcze żołędzie – to będą te karteczki, na których jest samogłoska I

Dzieci wrzucają karteczki do koszyka. Wiewiórka losuje karteczki, a wybrane dziecko samodzielnie odczytuje samogłoskę.

Potem dzieci  rysują na karteczkach orzechy laskowe duże i małe, i orzechy włoskie duże i małe. Obrazki te posłużą do układania sekwencji i szeregów.

N: A teraz spróbujemy zapamiętać, co powiedziała nam wiewiórka.

W: A U U

Dzieci powtarzają różne układy  samogłosek  A U I, w zestawach po trzy, a potem po cztery. Np. A A I,  I U A,    A U I I ,    U A I A ,   I A U I  itp.

 

Zabawa:

Kitka wiewiórki. N. pokazuje dzieciom rysunek wiewiórki bez kitki. Jedno Dz. dostaje kitkę do ręki. N. zasłania oczy Dz. Dz.  próbuje przymocować kitkę w odpowiednie miejsce. 

     Nauczyciel opowiada dzieciom o tym, że wiewiórka odżywia się zdrowo, je orzechy i ma silne i piękne zęby. Przypomina dzieciom, by nie jadły za dużo słodyczy i zawsze myły potem zęby. Nauczyciel mówi także przedszkolakom, że najważniejszy dla zdrowia jest ruch i proponuje zabawę – chodzenie po linie (po szarfie lub skakance rozłożonej na dywanie). Dziecko może iść tak długo na ile wystarczy mu powietrza do wypowiadania ciągu samogłosek A U I. Zabawę można zmodyfikować tak by dziecko losowało plakietkę z samogłoską i trzymając ją w ręku chodziło po linie mówiąc na jednym wydechu np. U U U  U.

Czyta dzieciom

„Dyzio marzyciel” J. Tuwima.

 

Położył się Dyzio na łące,
Przygląda się niebu błękitnemu
I marzy:
„Jaka szkoda, że te obłoczki płynące
Nie są z waniliowego kremu…
A te różowe –
Że to nie lody malinowe…
A te złociste, pierzaste –
Że to nie stosy ciastek…
I szkoda, że całe niebo
Nie jest z tortu czekoladowego…
Jaki piękny byłby wtedy świat!
Leżałbym sobie, jak leżę,
Na tej murawie świeżej,
Wyciągnąłbym tylko rękę
I jadł… i jadł… i jadł…”

Nauczyciel jeszcze raz mówi dzieciom o tym, że Dyzio je za dużo słodyczy i tylko leży w trawie, dlatego często choruje i nie umie jeździć na rowerze, grać w piłkę i biegać.

     Dzieci podzielone na grupy rysują na małych karteczkach – lody w rożku waflowym, torcik i ciasteczko. Potem dzieci ustalają którą samogłoską podpiszą obrazki. 

   Nauczyciel rozkłada razem z dziećmi ich rysunki. Jako wzór podpisuje swój obrazek lodów, ciastka i tortu. Dzieci podpisują pozostałe obrazki wg wzoru.

  Na koniec zabawa w wyciąganie kartek z samogłoskami z worka. Każde dziecko odczytuje wylosowaną przez siebie samogłoskę.

   Dzieci otrzymują do domu trzy etykietki z samogłoskami A U I, by mogły przeczytać rodzicom w domu.